9 marca 2014

Stefanka na herbatnikach : Marcowe wyzwanie blogerek i blogerów

W ubiegłym miesiącu ominęła mnie zabawa w wyzwanie, a szkoda bo jest to fajna motywacja. W marcu Marta i Paulina dały temat "desery bez pieczenia". Pomysłów w głowie pełno, ale jednak wygrał pierwszy na moje ulubione ciasto z dzieciństwa czyli Stefankę na herbatnikach. Jest pyszna i nie można się jej oprzeć. Przepis mam z opakowania herbatników, lekko zmieniony na ciut większą porcję. Jeśli jeszcze jej nie jedliście to gorąco polecam przygotować. Możemy to ciasto z powodzeniem zrobić 2 dni wcześniej, gdyż czas stania w chłodzie działa na korzyść smaku.


KREM :
  • 250 masła roślinnego lub margaryny (w temperaturze pokojowej)
  • niepełna szklanka cukru pudru
  • szczypta soli
  • 1/2 buteleczki aromatu rumowego
  • 4 żółtka
  • 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 100 ml wrzącej wody
W szklance kawę rozpuszczalną zalać wrzącą wodą, wymieszać i odstawić do ostudzenia.
Żółtka wbić do garnuszka, dodać cukier puder i sól. Postawić ten garnek na garnku większym wypełnionym do 1/4 wysokości wodą (garnek z żółtkami , ma nie dotykać wody). Tak przygotowane garnki postawić na małym ogniu, aby woda się delikatnie gotowała i wytwarzała się  pomiędzy garnkami para. Na najwyższych obrotach miksera miksować , aż cukier się całkowicie rozpuści, masa zrobi się bardzo puszysta. Następnie zdjąć z ognia i wlewać stróżką zimną kawę wciąż ucierając. Tak przygotowaną masę odstawiamy na bok i bierzemy drugą miskę do której wkładamy masło (margarynę) i dokładnie ucieramy, aż będzie puszyste. Następnie cały czas ucierając dodajemy po łyżce masy kawowej (należy to robić powoli, dokładnie miksując po każdym dodaniu do połączenia, aby masa się nie zważyła). Gdy już masło połączy się z całą masą kawową dodajemy aromat rumowy i mieszamy. Krem wstawiamy do lodówki na czas przygotowania mleka.

DODATKOWO :
  • duża paczka herbatników
  • 200 ml mleka
Mleko zagotować i ostudzić.
Na desce do krojeniu lub w brytfance układamy folię aluminiową lub papier do pieczenia. Krem wyjmujemy z lodówki. Po jednym herbatniku wkładamy do mleka, po kilka sekund moczymy w zimnym mleku i układamy na folii rząd 6 herbatników łącząc je szerszymi bokami. Następnie smarujemy cienką warstwę kremu i znów moczymy herbatniki, układamy na masie i smarujemy kremem. I tak powtarzamy do wyczerpania kremu, ostatnią warstwę mają stanowić herbatniki. Ciasto wstawiamy do lodówki i przygotowujemy polewę.

POLEWA :
  • 100 g margaryny lub masła
  • 2 łyżki wody
  • 2 czubate łyżki kakao naturalnego
  • 3 łyżki cukru
W rondelku rozpuszczamy margarynę z wodą i cukrem, następnie dodajemy kakao i wszystko mieszamy do uzyskania gładkiej aksamitnej polewy. Ciasto oblewamy jeszcze ciepłą polewą, rozsmarowując ją też po bokach. Wstawiamy do lodówki na minimum 12 godzin, aby ładnie się połączyło i przeszło smakami.


Im dłużej ciasto stoi w lodówce, tym jest smaczniejsze, ale ma wadę bo bardzo szybko znika i trudno poprzestać na jednym kawałku.


W akcji wspólnego przygotowywania deserów brali udział :

Kasia : Bake & Taste
Monika : Bon appétit

Magda : My simple kitchen 

Gosia : Codzienna kuchnia niecodzienna

Iwona : Izioni pyszne smaki

Ewa :
Ewa kuchennie
Justyna : Tysia gotuje 

Marzena : Zacisze kuchenne 

Beata : Stare gary

Patryk i Ada : Cookpl
Agata : Myszka gotuje
Gosia : Co do jedzenia

15 komentarzy:

  1. Stefanka! Dawno nie jadłam a zawsze lubiłam . Smakowita!

    OdpowiedzUsuń
  2. pamiętam ją z czasów gdy moja babcia przygotowywała :) też na herbatnikach! super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ekstra! Bardzo fajne , przepis zaraz sobie zapiszę do wypróbowania !

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w rodzinie takiego małego łasucha, który przepada za taką stefanką :) Fajnie, że mi o niej przypomniałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ile warstw!!! wspaniale się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  6. Super przepis! Ja dziś raczę się Stefanką (taką pieczoną ;)) mojej Babci :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z ciastek układałam kiedyś chatkę baby Jagi, ale tam były masy serowe. Chętnie skosztowałabym Twojej propozycji:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chatkę też kiedyś robiłam i chyba czas, aby też na blogu się pojawiła :)

      Usuń
  8. ale fajny przepis :) wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się ten przepis podoba, przyznam że nigdy nie jadlam takiego deseru, nie używam margaryny czy mogę zastąpić ją masłem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że można zastąpić margarynę masłem :)

      Usuń
  10. jak ja dawno nie jadłam stefanki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za odwiedziny. Miło mi będzie jak podzielisz się ze mną swoją opinią lub wątpliwościami.