Surówek można zrobić tyle smaków ile tylko dusza zapragnie, jednak zawsze podczas wizyty w barach orientalnych, w których gotują wietnamczycy mąż zajada się ich surówką. Słodką o charakterystycznym smaku kapustą. Przepis znalazłam na tej stronie. Wyszła bardzo dobra, ale uwaga na drugi dzień dopiero smakuje dokładnie tak jak w barze z "chińszczyzną", smaki muszą się dobrze przegryźć. I tutaj jest bardzo ważne, aby dać ocet ryżowy, gdyż robiłam kiedyś ze zwykłym i niestety wyszło kwaskowe i w ogóle smak i aromat już nie ten. Jak dla mnie ilość cukru w przepisie jest wystarczająca, choć w odwiedzanym barze surówka jest zawsze ciut słodsza, więc jeśli chcecie po spróbowaniu możecie dosypać odrobinę cukru więcej.
- 1/2 główki niewielkiej kapusty białej

